Najczęściej zadawane pytania
Nie. Czasami wystarczy poczucie, że coś w Tobie woła o uwagę. Zmęczenie, niepokój, potrzeba rozmowy. Nie musisz czekać, aż będzie naprawdę źle. Niekiedy samo odczucie, że chcesz się zatrzymać i pobyć ze sobą, jest już wystarczającym powodem.
Tak, z ogromną uważnością i zrozumieniem. Sama jestem osobą wysoko wrażliwą, dlatego wiem, jak ważne jest bezpieczeństwo, tempo, delikatność. U mnie nie musisz niczego tłumaczyć ani się przystosowywać. Możesz być sobą
To całkowicie normalne. Nie musisz przychodzić z gotowymi odpowiedziami. Czasem wystarczy jedno zdanie, a resztę odkryjemy razem. W gabinecie nie ma presji. Jest miejsce na to, co jeszcze nienazwane.
Oczywiście. Jeśli jedzenie wiąże się z napięciem, kontrolą, poczuciem winy albo lękiem, to nie jesteś z tym sam. W bezpiecznej przestrzeni możemy spokojnie przyjrzeć się, co stoi za tymi emocjami i jak zadbać o Ciebie głębiej, niż tylko „poprawiając nawyki”. Z troską i bez oceniania.
Tak. Spotykam się z osobami, które odbierają świat intensywnie, inaczej. Z wrażliwością, logiką, dosłownością, która nie zawsze znajduje miejsce w „typowym” świecie. Jeśli masz diagnozę ze spektrum autyzmu lub po prostu czujesz, że bywasz niezrozumiany, u mnie nie musisz się dopasowywać. Możemy stworzyć przestrzeń po Twojemu.
Oczywiście. Palenie to często coś więcej niż nawyk. To moment wytchnienia, znajomy rytuał w chwilach napięcia, sposób, by na chwilę poczuć ulgę. Możemy przyjrzeć się temu, co stoi za tą potrzebą. Spokojnie, bez oceny.
To też jest część procesu. Czasem cofamy się po to, by zobaczyć coś wyraźniej. By odpocząć. Terapia to nie linia prosta. To droga z zakrętami, zatrzymaniami i zaskoczeniami. I właśnie dlatego idziemy nią razem, krok po kroku, w Twoim tempie.